Cześć, jestem Konrad i jestem autorem tego podróżniczego bloga. Pomyślałem, że na wstępie napiszę coś o sobie, więc niczym Gilderoy Lockhart nakreśliłem swoją autobiografię, „Moje Podróżnicze Ja”. Dzięki temu artykułowi dowiesz się czym się zajmuję, gdzie i jak podróżuję oraz co jeszcze znajdziesz na blogu.
Oprócz tematów podróżniczych znajdziesz również treści związane
z aktywnym spędzaniem wolnego czasu takie jak jazda na rowerze,
co poniekąd łączy się z tematem podróży zarówno tych małych jak
i dużych.
Podróżować lubię aktywnie, raczej nie wybieram hotelów all inclusive
z basenem, natomiast wolę piesze lub rowerowe wycieczki tak aby zobaczyć jak najwięcej ciekawych miejsc. Co prawda wolę góry niż morze ale jak zauważycie, chociażby po podróży do Grecji, że wielkiej wody nie omijam szerokim łukiem. Lubię sport a zwłaszcza rower, pływanie oraz sporty siłowe. Na blogu na pewno nie zabraknie treści
o turystyce rowerowej takich jak ciekawe i godne polecenia trasy rowerowe. Podróżuję zarówno za granicę jak i w Polsce. Przemieszczam się zarówno drogą lądową jak i samolotem, statkiem jeszcze nie miałem okazji aczkolwiek prom się zdarzył, a wierzę że i na statek przyjdzie czas. Kilkudniowej podróży rowerowej jeszcze w swoim życiu nie odbyłem, aczkolwiek mam takową w planach, gdy ją zrealizuję na pewno z chęcią podzielę się wrażeniami.
Tego bloga miało nie być! – czyli jak powstał blog?
Moja jakakolwiek podróżnicza aktywność w internecie (poza prywatnymi social media), zaczęła się od YouTube i zgodnie z planem
w tym obszarze miała się zamknąć. O początkach nagrywania na YouTube opowiem trochę później, póki co w telegraficznym skrócie… start miałem bardzo długi a mianowicie, zbierałem materiał ale nie montowałem aż do momentu gdy przyszedł czas stanąć wysokości zadania i zmontować co się da! W głowie miałem coraz więcej pomysłów aż zdałem sobie sprawę z tego, że ciężko mi będzie to wszystko pokazać na filmie. Do treści wideo chciałbym dołożyć opis i komentarz oraz schematy i ilustracje. W ten oto sposób wpadłem na pomysł stworzenie bloga jako uzupełnienie kanału YouTube. Choć jestem świadom, że może się okazać odwrotnie i nie mam nic przeciwko.
To jak było z tym kanałem?
Którym? Swoją przygodę na YouTube zacząłem jakieś 15 lat temu gdy serwis nie miał jeszcze wersji polskiej. W ów czas wrzucałem filmy
z gier. Niestety kanał został zlikwidowany i po krótkiej przerwie
w 2011 r. założyłem nowy kanał o podobnej treści, który istnieje aż do dziś. Mniej lub bardziej regularnie wrzucam na niego nowe treści. Jeżeli interesuje Cię Minecraft, GTA, Need for Speed lub Dragon Ball to być może jest to kanał dla Ciebie. W 2019 r. chcąc się podszkolić
w montowaniu filmów aby tworzyć lepsze jakościowo treści trafiłem na kanały oraz poradniki o montowaniu wideo. Wtedy zauroczyłem się,
w filmach z wakacji z dużą ilością dynamicznych przejść oraz muzyką. Złapałem za telefon, włączyłem kamerę i zacząłem nagrywać każdy mebel w pokoju próbując nowych technik montażu oraz nagrywania ujęć. Okazało się, że nie taki diabeł straszny, fajnie by było zmontować coś na żywca, jednakże filmy z gier nie dawały mi takich możliwości co ujęcia kamerą. Dlatego przy najbliższej podróży postanowiłem „coś ponagrywać”. Wydawało mi się tego sporo, jednak gdy wziąłem się za montaż, okazało się że ledwo udało mi się wyłuskać minutę. Film jak na pierwszy raz wyszedł całkiem nieźle pomimo tego, że materiał był dość skromny (sic!). Film nijak nie pasował do mojego dotychczasowego kanału, więc założyłem nowy podróżniczy kanał „Kaczmar Adventure” – mój „główny” kanał nazywa się „Kaczmar”. Film gotowy, kanał gotowy, pora udostępnić swoje dzieło. Tylko jak je nazwać? Ponieważ film miał tylko minutę postanowiłem nazwać go „Poznań w minutę” a to dało początek dla serii podobnych filmów z innych miast i miejsc. W ten oto sposób powstała pierwsza seria.
Jednakże bardzo powolny start i brak wyświetleń ostudził mój zapał. Drugi film zmontowałem po roku, ale nie do końca… brakowało mi wisienki na torcie a mianowicie napisów. W ten oto sposób zbliżamy się do momentu gdy zacząłem regularnie montować. Jak przed chwilą wspomniałem brakowało mi napisów a konkretnie podpisów, chciałem żeby były ładne, wypatrzyłem kilka poradników ale gdy moje ulubione nie chciały mi wyjść, znów porzuciłem projekt.
W lipcu 2011 roku wziąłem udział w konkursie „Rowerem po Legionowie”. Konkurs polegał na opisaniu swojej ulubionej trasy. Dodatkowo można było dołączyć zdjęcia lub wideo. Wideo?! To coś co mogę zrobić… i zrobiłem ale znów potrzebowałem podpisów w filmie! Gonił mnie czas gdyż zbliżał się termin nadesłania zgłoszeń. Postanowiłem wykorzystać dostępne w programie do obróbki wideo napisy. Okazały się nie takie złe. Film zmontowałem a w konkursie zająłem pierwsze miejsce. Wpadłem w ów czas w cug montowania. Zdaję sobie sprawę, że brak doświadczenia i słaby sprzęt powoduje,
iż materiały nie są najlepsze ale myślę, że wszytko przyjdzie z czasem. Montując kolejne filmy zauważam swoje błędy popełnione na etapie kręcenia ujęć, zauważam jakich kadrów mi brakuje lub które wykonałem źle. Ucząc się na swoich błędach mam nadzieję tworzyć coraz lepsze treści. Po pewnym czasie wpadłem na pomysł podzielenia się z innymi własnymi doświadczeniami z podróży, jednakże posiadając skromny materiał ze swoich pierwszych wypadów było to technicznie ciężkie do zrobienia, dlatego zdecydowałem się na formę opisową. Postanowiłem założyć blog a resztę już wiecie z poprzedniego akapitu.
Dalsza historia napisze się sama…
Jakich treści się spodziewać?
Blog zamierzam prowadzić równolegle z kanałem na YouTube. Najpierw planuję wrzucać wpisy blogowe (póki wszystko pamiętam) a następnie będę je uzupełniał treściami wideo. Na obecną chwilę filmy planuję dzielić na 3 kategorie:
- … w minutę – krótkie 60 sekundowe wideo z wieloma ujęciami oraz muzyką. Film ma pokazać kwintesencję prezentowanego miejsca (zazwyczaj miejscowości)
- Filmy opisowe – ujęcia wraz z narracją, w których będą przedstawiał porady oraz własne doświadczenia z podróży do danego miejsca
- Filmy na temat ciekawych tras – tu pozwolę sobie nie trzymać się stałych ram czasowych, wszystko będzie zależne od trasy oraz ilości zebranego materiału.
Dodatkowo na blogu pojawią się wpisy dotyczące ogólnego tematu podróżowania oraz sprzętu.
Wpisy z podróży będę dzielił na kategorie w zależności od miejsca
i sposobu podróżowania.
Na koniec autopromocja:
Dużo mówiłem o kanale na YouTube, który prowadzę równolegle
i nie pozostaje mi nic innego jak Cię na niego zaprosić:
Ponadto zapraszam na mój drugi kanał, o którym również wspominałem w powyższym artykule:
Będę Ci wdzięczny za Subskrypcję, pozostawienie po sobie łapki
i komentarza pod filmem.
Ponadto jeśli szukasz noclegu to możesz skorzystać z mojego linku na booking.com, będzie mi niezmiernie miło 🙂

